Andrzej Kopka – Zza szyby, Grafiki

Wystawa: 7.06 – 31.07.2018

Na wystawę składają się dwie ekspozycje:

ZZA SZYBY – cykl fotografii robionych zza szyby pociągu w czasie jego ostatnich podróży – do Centrum Onkologii w Bydgoszczy oraz wyjazdu do Białki Tatrzańskiej.

GRAFIKI – grafiki robione na różne zlecenia

ANDRZEJ KOPKA (1962-2017) – artysta plastyk, absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, Wydział Grafiki w Katowicach (dyplom w 1990 r.) Od 1991 roku należał do Związku Polskich Artystów Plastyków – Okręg Katowice. Andrzej Kopka uprawiał malarstwo i grafikę, był autorem znaków graficznych, kalendarzy, plakatów, billboardów. Zajmował się składem komputerowym i oprawą graficzną gazet, książek czy wydawnictw okolicznościowych. W latach 2013-2017 współpracował z Centrum Kultury Śląskiej, projektując świetne plakaty, zaproszenia i innego rodzaju grafikę. Brał udział w wystawach i plenerach, jego prace znajdują się w zbiorach krajowych i za granicą. Hobby: fotografia, muzyka bluesowa. Nagroda Starosty Będzińskiego za Osiągnięcia w Dziedzinie Twórczości Artystycznej, Upowszechniania i Ochrony Kultury – 2011 r.

Sztuka dla ludzi

Prastara bajka chińska opowiada o cesarzu – miłośniku sztuki, który rokrocznie ogłaszał konkurs malarski. Na konkurs napływały prace z całego cesarstwa. I choć tematyka była dowolna to prace przedstawiały smoki latające, bądź brodzące w wodzie, duchy dobre i złe oraz postacie bogów. (…) Pewnego dnia na konkurs wpłynął obraz bardzo znanego mistrza przedstawiający psa, ale został odrzucony przez komisję, która uznała tę pracę za zbyt mało ambitną. Artysta nie zrażając się werdyktem komisji przysyłał malowidła psów, kotów, słoni oraz wszystkiego, co nas otacza. Komisja zaś konsekwentnie odrzucała prace artysty. Któregoś roku nie wytrzymał sam cesarz. Wezwał artystę i zapytał go wprost, dlaczego przysyła tak mało ambitne prace. Odpowiedź była prosta choć zaskakująca. – Maluję to, co widzę. Efekt mojej pracy można porównać ze znanym każdemu oryginałem i osądzić, czy jest dobry, czy trafnie wychwytuje podobieństwo?. Natomiast smoka, ducha, czy boga nikt nigdy nie widział. Dlatego uważam, że namalowanie czegoś, co każdy zna jest o wiele trudniejsze niż czegoś, co trudno nawet sobie wyobrazić.Ta właśnie bajka chińska przychodzi mi do głowy, kiedy myślę o swoim przyjacielu Andrzeju Kopce. Wybrał on, moim zdaniem, najtrudniejszy rodzaj sztuki – sztukę użytkową. Jest jedna zasadnicza różnica pomiędzy pracą artystyczną Andrzeja a przypomnianą przeze mnie bajką. Andrzej nigdy nie wysłał swojej pracy na żaden konkurs. Pewnie gdyby to zrobił jego pracę uznano by za zbyt mało ambitną. Andrzejowi nie zależy na splendorach. To, co tworzy otacza nas na co dzień. Jest potrzebne każdemu, komu choć trochę zależy na estetyce otaczających go przedmiotów.

Krzysztof Dulko (fragment tekstu z katalogu prac Andrzeja Kopki)

 

 

• 15 maja 2018

Comments are closed.