Spotkania

Minority Report – Rozmowa o Grekach

9 kwietnia 2017

Wielu ciekawych rzeczy o emigrantach greckich w Polsce można się było dowiedzieć na spotkaniu z prof. Ewdoksią Papuci-Władyką, które odbyło się 7 kwietnia 2017 r. w ramach projektu Minority Report, organizowanego we współpracy z Klubem „Pochwała inteligencji na Górnym Śląsku” oraz Górami Kultury. Ich reprezentant, nowy wicestarosta tarnogórski Stanisław Torbus, był jednym z uczestników spotkania. W „Minority Report” wzięło udział także kilka innych osób narodowości greckiej – w dyskusji aktywnie brał udział pan Georgios Vlachogiorgos, tarnogórzanin, który urodził się już w Polsce jako syn emigrantów. Zasadnicze tematy rozmowy, prowadzonej przez Kamila Łysika, obracały się wokół przyczyn emigracji Greków do Polski, ich aklimatyzacji w nowych warunkach, powrotów do ojczyzny i… powrotów do Polski. Nie brakło gorzkich słów pod adresem Grecji, która nie ułatwiała tych powrotów. Profesor Papuci-Władyka, córka partyzanta greckiego, na przykładzie własnej rodziny przedstawiła trudną sytuację komunistów greckich po opanowaniu kraju przez siły rojalistyczne i w czasie wojny domowej w latach 1946-49 (więzienia, tortury, groźba śmierci). Opowiedziała, jakimi drogami i w jakiej tajemnicy Grecy trafiali do Polski. Obydwoje z panem Vlachogiorgosem zgodnie podkreślali bardzo życzliwe przyjęcie tej liczącej ok. 15 000 społeczności przez Polaków. Bolesnym tematem była kwestia powrotów Greków do ojczyzny w latach 70., po upadku rządów „czarnych pułkowników”. Jak się okazuje, w wielu przypadkach powroty te przynosiły rozczarowanie – re-emigranci byli przez miejscowych traktowani podejrzliwie ze względu na ich lewicowe przekonania (ich zgoda na osiedlenie się „polskich” Greków była konieczna), a państwo greckie nie oferowało żadnej pomocy. Dopiero w 1987 r. podpisano umowę pozwalającą na otrzymywanie emerytur wypracowanych w Polsce. Inne wątki poruszone w czasie spotkania to skomplikowana kwestia obywatelstwa (wielu Greków, aby osiedlić się bliżej ojczyzny (np. w Jugosławii czy Bułgarii), określało się jako Macedończycy, co automatycznie zamknęło im drogę do obywatelstwa greckiego.
Innym ciekawym wątkiem była kwestia imion i nazwisk – jak się okazuje, „polscy” Grecy mają imiona będące spolszczeniami (Jorgos zamiast Georgios, Machi zamiast Andromachi).
Profesor Ewdoksia Papuci-Władyka odniosła się też do sytuacji współczesnej społeczności zamieszkującej Polskę. Jest ona już bardzo nieliczna (3 tys. osób) i coraz mniej aktywna, podczas gdy w dawniejszych czasach w Zgorzelcu, jednym z głównych skupisk emigracji greckiej, odbywały się np. festiwale muzyki greckiej (trudno także obecnie liczyć na finansową pomoc ambasady Grecji). Wielu Greków zrobiło w Polsce kariery, np. muzyczne – Eleni, Milo Kurtis, Jorgos Skolios, Antymos Apostolis.
Bardzo interesujące spotkanie, odkrywające wiele „białych plam” w naszej potocznej wiedzy na temat współczesnych Greków.

Zdjęcia: Renata Głuszek